środa, 29 lipca 2009

Znalezione, nie kradzione2

Znalazłam w internecie.
Dziekuje!!

Pewnej kobiecie przyśniło się, że za lada w jej ulubionym sklepiku stał Pan Bóg. "To ty, Panie Boże!" - zakrzyknęła uradowana. "Tak, to ja" - odpowiedział Bóg.
"A co u ciebie można kupić?" - zapytała kobieta.
"U mnie można kupić wszystko" - padła odpowiedź.
"W takim razie poproszę o dużo zdrowia, szczęścia, miłości, powodzenia i pieniędzy". Pan Bóg uśmiechnął się życzliwie i oddalił na zaplecze, aby przy-nieść zamówiony towar. Po dłuższej chwili wrócił z malutką, papierową tore-beczką.
"To wszystko?!" - wykrzyknęła zdziwiona i rozczarowana kobieta.
"Tak, to wszystko - odparł Bóg i dodał: Czyżbyś nie wiedziała, że w moim sklepie sprzedaje się tylko nasiona?".

Brak komentarzy: