niedziela, 31 maja 2009

Lato na wyspie !!

bose nogi
brak polara
SANDAŁY!!!!!!

oto lato na wyspie!!!
jest cudowne i zamierzam się nim cieszyć dopóki jest!!!
nicnierobienie na kocyku
poranny jogging w słońcu - muszę przytyć a to kurcze nie pomaga ale jest cudowne!!!
moc energii od rana po bieganku,
i wciąż odkrywanie nowych, starych miejsc!!

cudowne!!!
(patetyczne?)
cudowne!!!

a za tydzień powinniśmy być już w Madrycie:)
potem spadam na północ Hiszpanii, by popracować jako wolontariusz i pobyć trochę tam
posłuchać hiszpańskiego
pooglądać Hiszpanów
pobyć w ogrodzie, gdzie być może i drzewa pomarańczowe rosną:)
mam pomysł: położyć się pod takim drzewem, popijać sok z wyciśniętych pomarańczy i być.

no cudownie, no!!!

sobota, 23 maja 2009

sobota bez czekolady


poranek był inny niż zwykle
ćwiczenia gimnastyczne z Piotrusiem - jak nigdy przedtem
jogging po bułki na śniadanie
i wspólne jedzenie z domownikami :)

brzmi niesamowicie
a było w rzeczywistości pełne dobrej energii :)

no i obiecałam sobie, że żadnej dziś czekolady nie zjem...

zakusy na dzielną wojowniczkę światła wywąchałam w sobie.

uff

niedziela, 17 maja 2009

niedziela

Niedziela 17 maja to dzien bez komputera
dlatego właśnie nie będę pisała dziś
absolutnie nic!

środa, 13 maja 2009

tęcza




jakby rozczesała kołtuny,
które się stworzyły
po długotrwałym
zaniedbaniu

bo długo sie nie gadało i nie rozwiązywało problemów

tęcza była jaskrawa, dała nadzieję i pozwalała na siebie patrzeć
podzieliłam się jej pięknem, :)

podzielę się też jej zdjęciem

czwartek, 7 maja 2009

Żeby pogadać

Nie zawsze się da pogadać, poprowadzić dialog tak, by razem dojść do wniosków i by się czegoś nauczyć.
O sobie i rozmówcy.

Czasami się staram a dziś wyszło na to, że się nie da i Piękna na ten przykład zaatakowała ignorancją, co do szału totalnego mnie doprowadza, więc skonczyło się bardzo głupią kłótnią.

A weszłam do pokoju, żeby pogadać.

środa, 6 maja 2009

Życzenia urodzinowe

W kolejce dwóch mam solenizantów ( używa sie jeszcze tego słowa??)

Piotrusiu!!
Tylko dobrych chwil, dużych w morzu ryb i odwagi by żyć!! ihvy



Panie Redaktorze!!
Nie chcę się powtarzać ale wykorzystać mogę oto to miejsce, by bardzo ale to bardzo serdecznie winszować ( używa się jeszcze tego słowa? ;)) i ściskać urodzinowo!! Chciałoby się napisać, byś się nie zmieniał ale to nie byłoby dla Ciebie dobre, więc zmieniaj się ale nie zapominaj kim jesteś!!!!

M. :)

Wieści z Meksyku 2

Piękna wróciła z Meksyku, symptomów choroby brak, za to wieści o wojnie Obamy z Meksykiem, z czego cała ta szalona nagonka i panika.

Życie jakby wraca do nienormalności z czego cieszyć się nie będę.

Ale coraz silniej i odważniej o tym mówię głośno.

poniedziałek, 4 maja 2009

...

Czasami można umrzeć z nudów.
Wyciągnąć by sobie żyły z szyi, owinąć dokoła i udusić.

Najgorzej jak się człowiek nudzi z samym sobą.
To dopiero boli.

niedziela, 3 maja 2009

wieści z Meksyku

Piękna wraca z wakacji w Meksyku, jeszcze 4 dni temu, gdy z nią rozmawiałam niewiele wiedziała o grypie i panice w związku z chorobą.
Poczekamy zobaczymy...

Nie żyje

wuja Geniu zmarł
na zawał
smutne to

miał smutne i pieskie życie
był samotny i chory
umarł w samotności
na stojąco

to najlepsze co mogło sie mu przytrafić, niestety.