sobota, 13 marca 2010

sobota rano


nic nie robienie nie jest dobre ale potrzebne jak cholera!

a może jest dobre.

Po ciężkim tygodniu tylko to mi przychodzi do głowy.

Przydała by się grzęda - taki stojak do trzepania dywanów - żeby się zawiesić na niej i wisieć do góry nogami i wytrzepać z mózgownicy bezużyteczne odpadki. Oj przydałaby się!!!!

no i co mnie jeszcze wkurza?
To, że mam oczekiwania wobec innych ludzi takie, jak wobec siebie. I oto po raz kolejny zaskoczyłam się wnioskiem, że przecież nie wszyscy chcą się dzielić z bliskimi swym szczęściem, niektórzy wolą dzielić się swym nieszczęściem, a potem? potem już niczym.
Tylko, że ja już teraz wiem: dziekuję, nasram!

2 komentarze:

tomekmarciniak pisze...

Szanowny Panie Prezydencie, może niekiedy nie dzielimy się radością, żeby kolejny raz nie zapeszyć szczęścia? Zresztą, kto potrzebuje czego tak robi. Wolność jest piękna :-)

demonika pisze...

no właśnie, kto czego potrzebuje.Się uczę jeszcze swoich potrzeb.
wolność jest piękna!