piątek, 13 listopada 2009

list z Polski

dostałam list :)
to taka piękna forma korespondencji między ludźmi!!!!

Ania napisała w nim, cytując Zulehnera, że
"Kto nie ma odwagi do marzeń,
nie będzie miał siły do walki"

Mam świadomość - choć nie 24 na dobę - że marzenia trzymają mnie przy życiu.
Marzenia o tym co ma nadejść, o tym, czego mam się uczyć i doświadczać.

Charuję czasem zbyt dużo, ciężko mi i źle niekiedy i smutno, bo ciężko,
ale kiedy przypominam sobie o tym, co przede mną jeszcze, co mam do zrobienia, co do zobaczenia, to już kamień z serca.(długie zdanie wyszło)

Marzę, dużo marzę!!! bo lubię ;)

Brak komentarzy: