środa, 30 września 2009

Long is the way

Oj, nie ma to tamto

Dziś pierwszy dzień w nowej pracy, nowym miejscu.
Wiele pytań o mnie, m.in. czy już byłam na urlopie (co to za słowo URLOP?????)
no bo jak już byłam, to fajnie, bo znaczy, że już pewnie przez jakiś czas nie będę pewnie chciała nigdzie jechać.....
A wcale, że nie!!!!
Właśnie, że będę!!!! i już!!!!

Nie, żeby jakaś biurokacja mnie miała ograniczać w marzeniach,
że niby tak by było lepiej, bo praca, bo ludzie i teges szmeges jakieś!!!!!

Do dupy!!!

Ja chcę na wakacje!!!! (nawet ten URLOP niech będzie)

Brak komentarzy: