piątek, 28 sierpnia 2009

Szczęściarze i już!

Tak, jesteśmy szczęściarzami,
mimo, że pada.
Mimo, że jakby lato się tu już skończyło
i teraz juz pewnie do marca bedzie dość ciemno...
I mimo wielu innych powodów do narzekań

Jakby nie spojrzeć na to, co za nami
gdzieś tam poza nami, daleko stąd,
to słońce świeci mi jaśniej
i obejmuje większą powierzchnię swiom działaniem.

Mam na myśli, to że po deszczu przychodzi tęcza i słońce,
po czasie zamyślenia, tzw. poczekalni
przyjdzie czas na odpowiednią stację docelową
a my mamy siłę i czas by do niej dotrzeć!!!!

I choć bardzo chaotycznie to nazywam
i nie wszyscy to ogarniają
to i tak wiecie,
że jesteśm szczęśiarzami.
Bo żyjemy,
i się uczymy cały czas,
i jeszcze dużo, dużo przed nami!!!

no, kurde nie?

Brak komentarzy: