
Jak wrócę do Polski i zacznę sie uczyć pisania wniosków o dofinansowanie projektów kulturalnych lub społecznych z UE to stworze program, który będzie wysyłał ludzi za granicę w celach rozwojowo - zawodowych.
W celach nauki pokory wobec życia, pracy i ludzi. I wobec samego siebie.
Taka zagraniczna resocjalizacja.
Przymusowa. Finansowana przez UE.
Taki np. pan Kulczyk też dostałby swój przydział :)
Ci, ktorzy znają dobrze angielski mieliby szanse na prace biurowa w strand cleaners - czyszczenie budynków biurowych, praca popołudniowo-nocna.
Ci, którzy nie znają języka mogliby liczyć na pracę w przetwórni małży.
Oj juz nie mogę się doczekać powrotu do ojczyzny i nowych wyzwań :D

1 komentarz:
Very nice blog!
Prześlij komentarz