Moja koleżanka nie ochrzciła swojej córki. Kiedy mała dorosła do wieku Pierwszokomunijnego oczywiście nie było mowy by wzięła udział w tymże sakramencie. Dziewczynka całe życie jest wychowywana obok katolickiego Boga, rodzice otwarcie z nią o wielu rzeczach rozmawiają, są świadomymi ludźmi.
Niektóre dziewięcioletnie dziewczynki z klasy Oli nie rozumiały, dlaczego ich przyjaciółka nie dostanie prezentów ani nie bedzie miała przyjęcia. Jedna z nich zapytała więc moją koleżankę, dlaczego Ola nie przystąpi do sakramentu.
- "Bo my nie chodzimy do kościoła, wiesz" - odpowiedziała Mama, najprościej jak mogła.
Zobaczyła zdziwione oczy dziewięciolatki, która odpowiedziała
- "Ale my też nie chodzimy"....
Maduro, uczeń upadającej szkoły
9 lat temu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz