
Stachura pisał, ze "wędrówka jedną życie jest człowieka", myślałam, ze skoro on sam sporo wędrował po świecie to właśnie o to chodzi. Beata Pawlikowska też dużo podróżuje, kocha te podróże ale napisała kiedyś, że i tak podróż do własnego wnętrza jest najcenniejsza, bo tam właśnie można odnależć siebie.
Rozpoczełąm wędrówkę w ubiegłym roku, taką świadomą. Wcześniej błądziłam sobie po dróżkach i krzaczastych bezdrożach - apropo "Bezdroża" - świetny film!!!
Zdaje mi się, że jak juz ktoś zaczął szukać i zastanawiać sie nad tym co w życiu ważne, to mimo, że czasem zagubi sie gdzies po drodze, to i tak wróci na ten sam szlak poszukiwań i już nigdy nic nie bedzie takie jak wcześniej. Prawie trzywersowe zdanie- wracam do punktu wyjśćia - siet!!
W ubiegłym roku zaczęłam poświecać sobie wiecej czasu. Takiego ze świadomością, że nie jest stratą czasu. I takiego przyjemnego:) I teraz choć zapracowuje się jak pies czasami, to zawsze staram sie znależć go trochę, by przypomnieć sobie o co cho..
hmm
taki wewnętrzny dialog sie szykuje.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz