Zapierdal na wlasne zyczenie. Czasami brak sily i czasu by przypomniec sobie o co chodzi w tym zyciu tutaj.
Zwiedzam wyspe czasem. Czuje sie caly czas jak nietutejsza.
Tesknie za polskim powietrzem, za codzienna gazeta, w ktorej omijajac polityczne potyczki bohaterow tamtejszej estrady, czytalam o tym, co wazne, o tym co wzbudza emocje, co pozwala nakramic glodne marzenia o lepszej przyszlosci. Bylo tak!!! I tesknie do tego.
Wierze, ze jestem na dobrej drodze.
Nie jest mi smutno. No moze czasem jest. Ok.
Wiem, ze jest lepiej niz np rok temu. Bo wiem, co jest dla mnie wazniejsze. Wtedy nie bylam tego pewna. Nauczylam sie dbac o siebie, jeszcze do niedawna pisalam i myslalam o tym, jak o wlace o siebie a przeciez to wcale nie musi byc walka.
Drogi Panie Prezydencie!! To wcale nie musi byc walka.
Maduro, uczeń upadającej szkoły
9 lat temu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz