środa, 25 sierpnia 2010

Wieści z Lasu

Mały lisek zadarł ryjek, gdy siedziałyśmy na ambonie i spokojnie rozmawiałyśmy z Agą. Patrzył na nas bezczelnie z dołu. Szmer krzaków, które poruszał zakradając się do nas pobudził naszą wyobraźnię.
Nie bał się :))))
Nawet, gdy schodziłyśmy po drabinie w dół on stał i patrzył, nawet psykanie nie odstraszyło chytruska.
Zrobiło się strasznie ciemno, nagle szarośc wieczoru w mgnieniu oka zmieniła się w czerń nocy, tylko księżyc z boku przyświecał drogę. Czułam cały czas obecność liska, choć nie słyszałam jego kroków.
Indianie wierzą, że pojawienie się konkretnych zwierząt na naszej drodze ma znaczenie. Lis symbolizuje magię, kamuflaż, zmienność, chytrość.
I jakby na to nie patrzeć, coś w tym jest...

Brak komentarzy: