kiedyś, dawno temu, jakoś w siódmej klasie podstawówki ks. Zbyszek (tak chyba miał na imię) zrobił nam trochę nieoczekiwany sprawdzian.
Jedno z pytań brzmiało: DLACZEGO CZŁOWIEK JEST ISTOTĄ RODZINNA?
Miałam z księdzem dobre układy, bo należałam do grupy muzycznej i jakoś chwilę wcześniej byliśmy razem na konkursie piosenki religijnej Śremsong (!!!) dlatego nie obawiałam się o złą ocenę, bo zawsze nadrabiałam aktywnością pozalekcyjną (czytaj wystepy muzyczne).
Jednak kiedy oddał sprawdziany i zobaczyłam 3+ byłam z lekka zbita z tropu, dlaczego poszło mi tak słabo??????????????????????????????????????????????????????????????????
Kiedy oddał mi kartkę z moimi odpowiedziami zaskoczyło mnie podkreślone na czerwono zapisane przeze mnie podwójnie zdanie: DLACZEGO CZŁOWIEK JEST ISTOTĄ ROŚLINNĄ?
i początek odpowiedzi: "CZŁOWIEK JEST ISTOTĄ ROŚLINNĄ GDYŻ..."
Zupełnie od czapy!!! Bezmyślnie tak napisałam 2 razy!! (wtedy jeszcze się nie buntowałam, a juz szczególnie nie na religii...o co mógł mnie ksiądz podejrzewać)
Piszę o tym, bo mi się przypomniało podczas mycia naczyń
A po tej akcji ze sprawdzianem takich pomyłek było jeszcze dużo. Oj tak.
Maduro, uczeń upadającej szkoły
9 lat temu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz